Dziś kończę 14 lat! Nareszcie. Prezenty dostałam już wcześniej, jedynie dostałam jeszcze od siostry bluzkę i od dziadka kasę. Nareszcię kupię sobie płyty.
Moja mama zdziwiła się, że nie chciałam, aby taka kupić mi eklerkę. Pewnie sądziła, że to, co robię, jest na chwilę. Ale jednak nie, ja się staram. I będę nadal. Dlatego przystanęło na preclu. Dobry był.
Wraz z siostrą tańczyłyśmy dzisiaj 16 piosenek na Dance Cental 3, a potem kolejne ćwiczenia z płyty. Robię już prawie wszystkie całkowicie, z wyjątkiem pompek oraz ostatnich brzuszków. Uważam, że to niezły wynik. Wstaję jutro o 6, aby przećwiczyć płytę jeszcze raz, a potem wyjść na spacer z psem. Ciekawe czy wstanę.
By schudnąć!
niedziela, 16 listopada 2014
sobota, 15 listopada 2014
Dzień 3: po spotkaniu.
Dzisiaj miałam spotkanie projektowe. Uważam, że naprawdę fajnie, ciekawie nam to wyjdzie, jednak potrzebuję jakiegoś dobrego programu do obróbki filmów na Windowsa XP 64- bit. Znacie jakiś?
Co to ćwiczeń, to standardowo wieczorem spotkanie z Jullian Michaels, a w ciągu dnia 100 pajacyków. Tylko tyle.
Co to ćwiczeń, to standardowo wieczorem spotkanie z Jullian Michaels, a w ciągu dnia 100 pajacyków. Tylko tyle.
Dzień 2: dziś bez ciastka!
Dzisiaj wstałam po 9, gdyż do szkoły miałam dopiero na 11:40, zrobiłam 100 pajacyków i zjadłam śniadanie, odrobiłam zadanie i tata podwiózł mnie do centrum, abym mogła zapłacić rachunki. Następnie wróciłam do domu, a potem do szkloły.
Zjadłam trochę więcej, niż chciałam. Niestety. Ale żadnego ciastka, to już jest sukces. (:
Ćwiczenia rozpoczęłam po 21. Nadal nie mogę wszystkich zrobić do końca, ale mam nadzieję, że to się zmieni. Myślę, aby w niektóre dni ćwiczyć dwa razy dziennie, aby to przyniosło większe efekty, ale jeszcze zobaczymy.
Zamierzam również zacząć wychodzić z psem na spacery. Tak, to jest dobry pomysł.
Przeglądnęłam pozostałe dwa levele, aby sprawdzić, czego mogę się spodziewać. Niektóre ćwiczenia wydają się być naprawdę ciekawe, inne łatwe, a jeszcze inne bardzo trudne. Ale przekonam się, jakie są naprawdę, gdy zacznę nimi ćwiczyć. Jak na razie wychodzi na to, że będzie to za jakieś 8-9 dni. Życzcie mi powodzenia! ;)
Również bardzo dziękuję dziewczynie na tt, która mnie jeszcze bardziej zmotywowała. Mogłam z nią normalnie porozmawiać, rozumiała, co czuję. To świetne uczucie.
No to tyle na dziś.
Do usłyszenia jutro!
Zjadłam trochę więcej, niż chciałam. Niestety. Ale żadnego ciastka, to już jest sukces. (:
Ćwiczenia rozpoczęłam po 21. Nadal nie mogę wszystkich zrobić do końca, ale mam nadzieję, że to się zmieni. Myślę, aby w niektóre dni ćwiczyć dwa razy dziennie, aby to przyniosło większe efekty, ale jeszcze zobaczymy.
Zamierzam również zacząć wychodzić z psem na spacery. Tak, to jest dobry pomysł.
Przeglądnęłam pozostałe dwa levele, aby sprawdzić, czego mogę się spodziewać. Niektóre ćwiczenia wydają się być naprawdę ciekawe, inne łatwe, a jeszcze inne bardzo trudne. Ale przekonam się, jakie są naprawdę, gdy zacznę nimi ćwiczyć. Jak na razie wychodzi na to, że będzie to za jakieś 8-9 dni. Życzcie mi powodzenia! ;)
Również bardzo dziękuję dziewczynie na tt, która mnie jeszcze bardziej zmotywowała. Mogłam z nią normalnie porozmawiać, rozumiała, co czuję. To świetne uczucie.
No to tyle na dziś.
Do usłyszenia jutro!
czwartek, 13 listopada 2014
Dzień 1: początki są zawsze trudne.
Cześć!
Z tej strony Schudnijmy!.
Ale kim dokładnie jestem?
Otóż mam na imię Wiktoria i mam 14 lat. A dokładnie kończę je za 3 dni, z czego się cieszę. W każdym razie mieszkam na obrzeżach Krakowa, chodzę do drugiej gimnazjum, ale mam jeden problem. Posiadam nadwagę. Wg wskaźnika BMI (chodź wiem, że nie do końca powinnam go używać) mój zakres normy na 160 cm wzrostu wynosi 47,7 - 63,6 kg.
Ja dzisiaj rano ważyłam 68,4 kg. Może moja nadwaga nie jest aż tak bardzo duża, ale jednak jest. A ja jestem chyba najgrubszą osobą w klasie, co jest mi często wypominane. Ale zamiast użalać się nad sobą, postanowiłam wziąć się za siebie i schudnąć.
W jaki sposób?
Przede wszystkim przestaję się objadać słodyczami oraz innymi bardzo kalorycznymi artykułami spożywczymi, np. Nutellą. Zamiast do szkoły brać dwóch drożdżówek i batonika, będę kupowała obważanki, ponieważ wydaje mi się, że są one mniej kaloryczne, a także jabłka, najlepiej po dwa. Zmienię słodkie picia na wodę mineralną niegazowaną. Czytałam, że jeśli taka woda jest dodatkowo zimna, to zmusza ona nasz organizm do ogrzania jej, przez co spalamy kolejne kalorie. Może nie będzie ich dużo, ale to zawsze coś. Oprócz tego zamierzam również ostatni posiłek jeść 17-17:30, nie później. Ale przede wszystkim ćwiczenia!
Ale jakie?
Z tej strony Schudnijmy!.
Ale kim dokładnie jestem?
Otóż mam na imię Wiktoria i mam 14 lat. A dokładnie kończę je za 3 dni, z czego się cieszę. W każdym razie mieszkam na obrzeżach Krakowa, chodzę do drugiej gimnazjum, ale mam jeden problem. Posiadam nadwagę. Wg wskaźnika BMI (chodź wiem, że nie do końca powinnam go używać) mój zakres normy na 160 cm wzrostu wynosi 47,7 - 63,6 kg.
Ja dzisiaj rano ważyłam 68,4 kg. Może moja nadwaga nie jest aż tak bardzo duża, ale jednak jest. A ja jestem chyba najgrubszą osobą w klasie, co jest mi często wypominane. Ale zamiast użalać się nad sobą, postanowiłam wziąć się za siebie i schudnąć.
W jaki sposób?
Przede wszystkim przestaję się objadać słodyczami oraz innymi bardzo kalorycznymi artykułami spożywczymi, np. Nutellą. Zamiast do szkoły brać dwóch drożdżówek i batonika, będę kupowała obważanki, ponieważ wydaje mi się, że są one mniej kaloryczne, a także jabłka, najlepiej po dwa. Zmienię słodkie picia na wodę mineralną niegazowaną. Czytałam, że jeśli taka woda jest dodatkowo zimna, to zmusza ona nasz organizm do ogrzania jej, przez co spalamy kolejne kalorie. Może nie będzie ich dużo, ale to zawsze coś. Oprócz tego zamierzam również ostatni posiłek jeść 17-17:30, nie później. Ale przede wszystkim ćwiczenia!
Ale jakie?
Jak widzicie, większość płyt pochodzi z 2005/06 roku, ale mi to nie przeszkadza. Ważne, by przynosiły pożądane efekty. (:
Jak na razie mam rozpiskę kiedy będę co ćwiczyć - od dzisiaj (13.11.2014) do 20 kwietnia 2015, oczywiście do każdego programu jest doliczone po kilka dni, w razie, gdybym się rozchorowała, czy np. wyjechała do babci, gdzie nie będę mogła ćwiczyć.
Ale skąd pewność, że nagle odwidzi mi się ćwiczyć i nie dotrwam do końca? Właśnie po to założyłam tego bloga. Będzie on typem pamiętnika, gdzie będę mówiła to, co myślę, czuję, lecz nadal głównym tematem będzie chudnięcie. Jeśli chociaż jedna osoba będzie to czytać, komentować, to dla mnie będzie motywacja. By nie zaprzestać.
Ale co chcę osiągnąć?
Teraz - jak już wiecie- warzę ok. 68,4 kg, a przede wszystkim chcę schudnąć do min. 55 kg, lecz moim marzeniem jest spaść poniżej 50. Lecz nadal w granicach zakresu normy! Dodatkowo potrzebuję wyszczuplić nogi, ponieważ są one naprawdę grube.
Ile mam czasu?
Daję sobie czas do lipca 2015, czyli ok. 8 miesięcy. Za dużo? A może za mało? Przekonamy się o tym w swoim czasie...
A więc teraz do dzieła, zaczynamy!
Dzień 1:
Wstałam dziś o 6:30, aby powtórzyć sobie matematykę. Następnie wyszykowałam się, co nie jest niczym nadzwyczajnym, lecz przy tym wskoczyłam szybko na wagę. Zobaczyłam 68,4 km, co powtarzam już 3 razy, ale ucieszyłam się, ponieważ jeszcze dwa dni temu ta waga wynosiła 69,6 kg. Jakim cudem? Przez te dwa dni trochę poskakałam do piosenek na x-boxie, ale tego nie było dużo. Po niedługim czasie wyszłam do szkoły. W niej, podczas lekcji wychowawczej oglądaliśmy "Klub Małych Anorektyczek", który jest filmem dokumentalnym. Patrzyłam na te dziewczyny i zastanawiałam się, co by było, gdybym to ja była na ich miejscu. Lecz uświadomiłam sobie, że nie chcę. Owszem, chcę być chuda. Ale nie za bardzo. Przerażało mnie to, że w większości one mało co jedzą, piją tylko litrami wodę oraz różnego rodzaju napoje z kofeiną, które wspomagają metabolizm.
Po powrocie ze szkoły, już wieczorem wzięłam się za ćwiczenia. Od dziś zaczynam 30(ew. 34)-dniowy kurs z Jullian Michaels, gdzie na opakowaniu reklamuje się pisząc "Zgubisz 8 kg w 30 dni!". No cóż, sprawdzę, czy to prawda. Na wagę ponownie wejdę dopiero po skończeniu programu.
Płyta zawiera 3 etapy, a każdy z nich jest dodatkowo podzielony na ćwiczenia, które są wykonywane w różnym stopniu trudności (dla początkujących i amatorów). Jak na razie jest mi trochę ciężko, przecież to pierwszy dzień, a dodatkowo mam dość słabą kondycję, jednakże liczę, że za niedługo nie będę miała z tymi ćwiczeniami najmniejszego problemu.
Zamierzam również zakupić jeszcze jakąś inną, dodatkową płytę z ćwiczeniami. Polecacie coś?
~*~
Tak będzie to mniej więcej wyglądać. Jeśli was to zainteresowało, to zapraszam do komentowania, dodawania się do obserwujących, jeśli chcecie śledzić moje losy i poczynania w stronę płaskiego brzucha. A może wy znacie jakieś skuteczne sposoby na schudnięcie? Liczę na was.
Do usłyszenia!
Do usłyszenia!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
